Produkty Produkty Zaloguj się Zaloguj się
rozwiń

Krok w kierunku nowego prawa

25/04/2014 | Prawo
0
Krok w kierunku nowego prawa

Według Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych (SLDE) to już tylko kwestia czasu, kiedy powstanie prawo, regulujące kwestie kompetencji, wymaganych do wykonywania estetycznych zabiegów lekarskich. – Mam nadzieję, że ten rok będzie przełomowy – mówi w rozmowie z „Rynkiem estetycznym” dr Barbara Walkiewicz-Cyrańska, prezes SLDE.


Rynek estetyczny: – Pani Doktor, podczas poprzedniego XIV Kongresu, zarząd Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych prowadził rozmowy z posłami na Sejm na temat regulacji, dotyczących rynku lekarskich zabiegów estetycznych. Pisaliśmy o tym m. in w portalu rynekestetyczny.pl. Czy udało się posunąć sprawę tworzenia regulacji do przodu?

Barbara Walkiewicz-Cyrańska: – Lobbowaliśmy w tej sprawie w Sejmie. Obecnie robimy kolejne kroki. Trwają prace nad stworzeniem odpowiednich uregulowań.


- Czy ta sprawa pojawi się na Komisji Sejmowej?

- Są plany, żeby sprawa regulacji, dotyczących lekarskich zabiegów estetycznych była rozważana podczas obrad Sejmowej Komisji Zdrowia. Prace nad tym są bardzo zaawansowane. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowaniu merytorycznie. Mam nadzieję, że ten rok będzie przełomowy.


- Jakie jest clue tych proponowanych przez SLDE rozwiązań prawnych, o co Państwo zabiegają?

- O to, żeby zabiegi medyczne mogły wykonywać tylko osoby, posiadające dyplom lekarza medycyny. Oznaczałoby to, że zgodnie z prawem nie mogłyby się zajmować tego typu procedurami medycznymi np. kosmetyczki, pielęgniarki, czy kosmetolodzy. Celem jest minimalizowanie liczby powikłań po zabiegach estetycznych, wykonywanych przez osoby bez odpowiedniego wykształcenia. Obecnie coraz więcej takich osób zajmuje się medycyną estetyczną.


- Tutaj chyba pojawia się pewna trudność, tzn. trzeba zdefiniować, jakie działanie jest jeszcze zabiegiem lekarskim a jakie już nie jest. To pytanie powraca, w zeszłym roku też je zadawałem….

- Co jest zabiegiem lekarskim? Praktycznie każda procedura, która prowadzi do przekroczenia bariery skórno-naskórkowej, wszystko co jest wykonywane z użyciem substancji zarejestrowanych, jako leki, czynności z wykorzystaniem materiałów medycznych. Ponadto za lekarskie należy uznać zabiegi z użyciem sprzętu technologicznego, który jest zarejestrowany, jako urządzenie medyczne.

Warto zauważyć, że mamy np. urządzenia do usuwania owłosienia, z których jedne są rejestrowane jako medyczne, inne jako kosmetyczne. W takim przypadku sprzęt kosmetyczny jest jak najbardziej do dyspozycji osób bez wykształcenia lekarskiego.

Ten niemedyczny sprzęt na ogół odznacza się parametrami, dzięki którym kosmetyczka nie doprowadzi do poparzenia klienta, jednak w celu uzyskania odpowiedniego efektu, konieczne jest przeprowadzenie nawet kilkunastu zabiegów. W przypadku laserów medycznych wykorzystywanych do epilacji, do uzyskania dobrego efektu wystarczą np. 3 zabiegi, jednak ich użycie wiąże się z ryzykiem powikłań i powinno być nadzorowane przez lekarza.

Wydaje mi się, że udało nam się w sposób klarowny określić, co jest estetycznym zabiegiem medycznym, a co nie. Teraz pozostaje przedstawić nasze stanowisko na Komisji Sejmowej.


- Rozumiem, że w kwestii tworzenia regulacji, dotyczących estetycznych zabiegów lekarskich, nie ma konfliktu na linii dermatolodzy – lekarze innych specjalności?

- (…)

Cały wywiad do przeczytania w marcowym numerze „Rynku estetycznego” Zapraszamy do PRENUMERATY  

 

Źródło: Rynek estetyczny

Komentarze

Brak komentarzy.

Ocena: 5

Ilość ocen: 1

Użykownik:
f Podziel się opinią Schowek